- MODLITWY ZA MISJE -


Modlitwa Jana Pawła II o “ducha misyjnego”

"Panie Jezu, który niegdyś wezwałeś pierwszych uczniów, aby stali się rybakami ludzi, niech także i dziś rozbrzmiewa Twoje łagodne wezwanie „Pójdź za Mną!”. Udziel chłopcom i dziewczętom tej łaski, by radośnie odpowiedzieli na Twój głos! Wspieraj w apostolskim trudzie naszych biskupów, kapłanów i osoby konsekrowane. Obdarz wytrwałością seminarzystów i wszystkich tych, którzy realizują swój ideał życiowy w pełnym oddaniu się Twej służbie. Rozbudź w naszych wspólnotach zapał misyjny. Poślij, o Panie, robotników na swoje żniwo i nie pozwól, by brak pasterzy, misjonarzy i tych, którzy poświęcają życie sprawie Ewangelii, doprowadził ludzkość do zguby. Amen".


Modlitwa św. Jana Pawła II za misjonarzy

"Błogosławiony bądź, Boże, za świadectwo Twoich misjonarzy. To Ty natchnąłeś ich serca zapałem apostolskim, że opuścili na zawsze swe rodziny i ziemię ojczystą, aby przyjechać na ziemię sobie nieznaną i głosić Ewangelię tym, których uważali za swoich braci. Błogosławiony bądź Boże, za wszystkie łaski, jakie spływają na ten lud, przez ich słowa, przez ich ręce oraz ich przykład. Poświęcili oni swe życie aż do końca. Tutejsza ziemia przyjęła w siebie ich śmiertelne szczątki – niektórych zaledwie po roku pracy misyjnej. Widocznie trzeba było, aby ziarno, które padło w ziemię, obumarło, aby móc przynieść owoc obfity. Spraw, o Panie, aby ten Kościół zroszony ich potem i krwią osiągnął dojrzałość. Aby zrodził wiele synów i córek, którzy zastąpiliby tych, którzy odeszli. Ażeby imię Twoje było wielbione na całej ziemi. Amen".




-   ŚWIAT DOBRO MIŁOSIERDZIE - "MOŻESZ ZMIENIĆ ŚWIAT"   -

- "PODEJMIJ WYZWANIE" -


 
 
 


Módlmy się codziennie do naszego BOGA OJCA w Niebie, jak nas nauczył JEZUS CHRYSTUS

<<Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen>>







Módlmy się codziennie do
DUCHA ŚWIĘTEGO

Duchu Święty, Duchu Prawdy, przyjdź do naszych serc.
Obdarz narody Twoim światłem i Twoją jasnością, aby się zjednoczyły w wierze i znalazły upodobanie w Tobie.
Duchu Stwórco, stój nieustannie przy Twoim Kościele.
Obdarz go Twoją mocą i siłą, aby oparł się wszystkim wrogim napaściom.
Odnów swą łaską ducha sług swoich, których namaściłeś, aby wielbili Imię Ojca i Jego Syna Jednorodzonego.

- Modlitwa Papieża Leona XIII -



 

Oddychaj we mnie, Duchu Święty, abym święcie myślał.

Przymuszaj mnie, abym święcie postępował.

Pobudzaj mnie, abym miłował tylko to, co święte.

Umacniaj mnie, abym strzegł tego, co dobre. Strzeż mnie, Duchu Święty, abym Cię nigdy nie utracił.

- Modlitwa św. Augustyna -



 

Przyjdź, Duchu Święty i uczyń moje ciało swoją świątynią. Przyjdź i pozostań ze mną na zawsze. Udziel mi głębokiej miłości do Najświętszego Serca Jezusowego, abym je ukochał z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich myśli i sił moich. Oddaję Ci wszystkie władze mej duszy i mego ciała. Panuj nad mymi namiętnościami, uczuciami i poruszeniami. Przyjmij mój rozum i moją wolę, moją pamięć i wyobraźnię. Duchu Święty, udziel mi obfitości Twej skutecznej łaski. Obdarz mnie pełnią cnót. Pomnażaj moją wiarę, umacniaj mą nadzieję, rozpalaj moją miłość. Udziel mi Twych siedmiu darów, owoców i błogosławieństw. Pozwól mi być Twoją świątynią i mieszkaniem całej Trójcy Przenajświętszej.

- Modlitwa Papieża Piusa XII -






Módlmy się codziennie do MATKI BOŻEJ, naszej MAMY w Niebie

<<Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. 

Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.>>


MATKA BOŻA prosiła nas, abyśmy codziennie odmawiali RÓŻANIEC.

RÓŻANIEC - TO NASZA NAJWIĘKSZA BROŃ!


MATKA BOŻA powiedziała:   

<<Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie...>> mój SYN

(J 2,5) 

- MATKA BOŻA -

W tym krótkim zdaniu zawiera się cały życiowy program, który MARYJA - Mistrzyni zrealizowała, jako pierwsza spośród uczniów CHRYSTUSA, i którego dzisiaj uczy również nas. Jest to program życia oparty na mocnym i pewnym fundamencie, jakim jest JEZUS CHRYSTUS.

100 Rocznica OBJAWIEŃ MATKI BOŻEJ w Fatimie skłania nas do uświadomienia sobie, że przesłanie, które zostało wypowiedziane tam przez MARYJĘ jest nadal aktualne. Nadszedł, więc czas, aby 100 lat po Objawieniach w Fatimie każdy człowiek na nowo usłyszał wołanie MARYI, przyjął je otwartym sercem i z miłością na nie odpowiedział. Jest to niezwykle ważne, zwłaszcza w obecnym czasie, kiedy widzimy, jak wiele zła dzieje się na świecie, ile jest wojen, terroryzmu, przemocy, prześladowań, cierpienia niewinnych i bezbronnych ludzi. Nie możemy być obojętni. MARYJA nie przyszła na Ziemię po to, aby przestraszyć ludzi, zapowiedzieć jedynie karę za grzechy i złe postępowanie. ONA przyniosła ORĘDZIE NADZIEI, wypływające z Jej matczynej miłości i troski. BÓG przez NIĄ dał światu ratunek przed złem i wiecznym potępieniem.






"OFIARUJ SWOJE SERCE JEZUSOWI"

Módlmy się codziennie do naszego PANA JEZUSA CHRYSTUSA.

Zaproś JEZUSA do swojego życia, do swojego serca, aby w nim zamieszkał!


"Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi CHRYSTUSOWI!"

- PAPIEŻ JAN PAWEŁ II -

Powierz JEZUSOWI całe swoje życie!

Wszystkie swoje zalety, pracę, radości, a także grzechy, wady, słabości, cierpienia, wszystko czym jesteś i co posiadasz - absolutnie wszystko!

Pozwól, aby JEZUS CHRYSTUS, nasz PAN, BÓG, KRÓL i ZBAWICIEL prowadził ciebie każdego dnia Swoimi drogami, Swoimi ścieżkami do Nieba, 

do życia wiecznego.

Nie planuj tylko sam swojego życia, pozwól prowadzić się PANU JEZUSOWI każdego dnia, w każdej chwili i w NIM pokładaj nadzieję!


BÓG
ma plan dla każdego z nas!

Każdy człowiek na Ziemi ma swoje zadanie do wykonania, swoją misję do wypełnienia, przygotowaną przez BOGA.

BÓG jedyny wie, co jest dla ciebie najlepsze!


Rozmawiaj codziennie z JEZUSEM o wszystkim!

JEZUS zawsze ciebie wysłucha!

JEZUS czeka na ciebie codziennie, w każdej chwili dnia i nocy!

JEZUS kocha ciebie, kocha każdego człowieka!

ZANIM COKOLWIEK POWIESZ, ZANIM COKOLWIEK UCZYNISZ - ZAWSZE ZADAJ SOBIE PYTANIE...
CO NA TO POWIEDZIAŁBY JEZUS?
CO ZROBIŁBY JEZUS, BĘDĄC NA MOIM MIEJSCU, W DANEJ CHWILI, SYTUACJI, W DANYM MIEJSCU I CZASIE?


Tylko JEZUS jest DROGĄ, PRAWDĄ i ŻYCIEM!

Tylko z JEZUSEM możemy być naprawdę szczęśliwi!


„Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego.
Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoje imię.
Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Twój kij i Twoja laska są tym, co mnie pociesza.
Stół dla mnie zastawiasz wobec mych przeciwników; namaszczasz mi głowę olejkiem; mój kielich jest przeobfity.
Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni mego życia i zamieszkam w domu Pańskim po najdłuższe czasy”.

- (Psalm 23) –


"NOCNE CZUWANIE SERC"
KONTYNUUJEMY NASZĄ AKCJĘ KTÓRĄ ROZPOCZĘLIŚMY PODCZAS PRZYGOTOWAŃ DO "ŚWIATOWYCH DNI MŁODZIEŻY KRAKÓW 2016 R."


INFORMACJE O KOLEJNYM NOCNYM CZUWANIU PODAMY NA NA NASZEJ STRONIE W TYM MIEJSCU
.........................................................

MOŻEMY RÓWNIEŻ KAŻDEGO DNIA "OFIAROWAĆ SWOJE SERCE JEZUSOWI" PO PRZEZ "NOCNE CZUWANIE SERC"
PRZED OBRAZEM JEZUSA MIŁOSIERNEGO W SANKTUARIUM BOŻEGO MIŁOSIERDZIA W KRAKOWIE - ŁAGIEWNIKACH
ZA POŚREDNICTWEM TRANSMISJI NA ŻYWO, NA STRONIE: FAUSTYNA.PL

"Takim miejscem, które wybrał sam BÓG, aby ludzie doświadczali w nim JEGO obecności i JEGO łaski – jak przyznał Jan Paweł II – jest Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Do tego miejsca pielgrzymują miliony ludzi z całego świata. Dla tych, którzy nie mogą przybyć fizycznie, a pragną łączyć się w modlitwie, Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przygotowało całodobową transmisję on-line".
 
 
 



MIĘDZYNARODOWA "ARMIA" -
 "ISKIERKI BOŻEGO MIŁOSIERDZIA"

to wszyscy ludzie ("ŻOŁNIERZE") z całego świata, którzy pragną iść za JEZUSEM, iść i głosić EWANGELIĘ, wypełniać UCZYNKI MIŁOSIERDZIA względem bliźnich. Iść i nieść DOBRO, MIŁOŚĆ, POKÓJ, MIŁOSIERDZIE i POMOC wszystkim najuboższym, najbardziej potrzebującym ludziom tego świata (wszędzie tam, gdzie posługują Misjonarze - szczególnie na terenie kontynentu Afryki), aby głód i ubóstwo, cierpienie niewinnych i bezbronnych, niesprawiedliwość, terroryzm, wojny i prześladowania pozostały już tylko przykrym wspomnieniem.


Módlmy się codziennie do naszego PANA JEZUSA CHRYSTUSA,

szczególnie w "GODZINIE MIŁOSIERDZIA" - punktualnie o godzinie 15:00

aby błagać o MIŁOSIERDZIE BOŻE dla całego świata, a szczególnie dla grzeszników, którzy są w największej potrzebie.


(Kliknij poniższy przycisk, aby połączyć się na żywo z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie - Łagiewnikach i razem ze wszystkimi wiernymi modlić się w "GODZINIE MIŁOSIERDZIA")

 
 



JEZUS CHRYSTUS NADZIEJĄ DLA ŚWIATA!

Wszyscy razem z WOLĄ i MOCĄ BOŻĄ "MOŻEMY ZMIENIĆ ŚWIAT" na lepszy.

„Jeżeli człowiek... idzie razem z Bogiem, potrafi zmienić świat. Powtarzam wam dzisiaj: aby uczynić świat lepszym, starajcie się przede wszystkim zmienić samych siebie poprzez częste przystępowanie do sakramentu pokuty i ścisłe utożsamianie się z Chrystusem w Eucharystii”. 

- JAN PAWEŁ II -

BĄDŹMY "ISKIERKAMI BOŻEGO MIŁOSIERDZIA"

WSPIERAJMY I ROZWIJAJMY PROGRAMY POMOCY MISJOM

BĄDŹMY "ŚWIADKAMI MIŁOSIERDZIA"


„Abyśmy byli jedno, podajmy sobie ręce.

Abyśmy byli razem i jedno mieli serce.

Dzielmy się chlebem, dzielmy się niebem;

Niech się odmieni, niech się odmieni

oblicze ziemi, tej ziemi”.

 

Zaufajmy MIŁOSIERDZIU JEZUSA! 

Uciekajmy się do MIŁOSIERDZIA JEZUSA!

Wysławiajmy i głośmy innym o wielkim MIŁOSIERDZIU JEZUSA!


Czytajmy "DZIENNICZEK" Świętej Siostry Faustyny 

<<Dusza, która zaufa mojemu miłosierdziu, jest najszczęśliwsza, bo ja sam mam o nią staranie.>>

<<Podaję ludziom naczynie, z którym mają przychodzić po łaski do źródła miłosierdzia. Tym naczyniem jest ten obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie.>> 

<<Łaski z mojego miłosierdzia czerpie się jednym naczyniem, a nim jest – ufność.>>

<<Najboleśniej ranią mnie grzechy nieufności.>> 

<<Duszom, które uciekać się będą do mojego miłosierdzia, i duszom, które wysławiać i głosić będą innym o moim wielkim miłosierdziu, w godzinę śmierci postąpię z nimi według nieskończonego miłosierdzia mojego.>> 

<<Przypominam ci, córko moja, że ile razy usłyszysz, jak zegar bije trzecią godzinę, zanurzaj się cała w miłosierdziu moim, uwielbiając i wysławiając je; wzywaj jego wszechmocy dla świata całego, a szczególnie dla biednych grzeszników, bo w tej chwili zostało na oścież otwarte dla wszelkiej duszy. W godzinie tej uprosisz wszystko dla siebie i dla innych; w tej godzinie stała się łaska dla świata całego - miłosierdzie zwyciężyło sprawiedliwość. Córko moja, staraj się w tej godzinie odprawiać drogę krzyżową, o ile ci na to obowiązki pozwolą; a jeżeli nie możesz odprawić drogi krzyżowej, to przynajmniej wstąp na chwilę do kaplicy i uczcij moje serce, które jest pełne miłosierdzia w Najświętszym Sakramencie; a jeżeli nie możesz wstąpić do kaplicy, pogrąż się w modlitwie tam, gdzie jesteś, chociaż na króciutką chwilę.>>

<<Odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom jako ostatnią deskę ratunku; chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, jeżeli raz tylko odmówi tę koronkę, dostąpi łaski z nieskończonego miłosierdzia mojego. Pragnę, aby poznał świat cały miłosierdzie moje; niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają mojemu miłosierdziu.>>

<<Przez odmawianie tej koronki podoba mi się dać wszystko, o co mnie prosić będą. Zatwardziali grzesznicy, gdy ją odmawiać będą, napełnię dusze ich spokojem, a godzina śmierci ich będzie szczęśliwa. Napisz to dla dusz strapionych: Gdy dusza ujrzy i pozna ciężkość swych grzechów, gdy się odsłoni przed jej oczyma duszy cała przepaść nędzy, w jakiej się pogrążyła, niech nie rozpacza, ale z ufnością niech się rzuci w ramiona mojego miłosierdzia, jak dziecko w objęcia ukochanej matki. Dusze te mają pierwszeństwo do mojego litościwego serca, one mają pierwszeństwo do mojego miłosierdzia. Powiedz, że żadna dusza, która wzywała miłosierdzia mojego, nie zawiodła się ani nie doznała zawstydzenia. Mam szczególne upodobanie w duszy, która zaufała dobroci mojej. Napisz: Gdy tę koronkę przy konających odmawiać będą, stanę pomiędzy Ojcem a duszą konającą nie jako Sędzia sprawiedliwy, ale jako Zbawiciel miłosierny.>> 

<<Kto ufa miłosierdziu mojemu, nie zginie, bo wszystkie sprawy jego moimi są, a nieprzyjaciele rozbiją się u stóp podnóżka mojego.>> 

<<Niechaj się nie lęka do mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, a choćby miała więcej grzechów niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani miłosierdzia mojego.>>

<<Palą mnie płomienie miłosierdzia, pragnę je wylewać na dusze ludzkie. O, jaki mi ból sprawiają, kiedy ich przyjąć nie chcą.>>

<<Powiedz, córko moja, że jestem miłością i miłosierdziem samym. Kiedy dusza zbliża się do mnie z ufnością, napełniam ją takim ogromem łaski, że sama w sobie tej łaski pomieścić nie może, ale promieniuje na inne dusze.>> 

<<Rozkosz mi sprawiają dusze, które się odwołują do mojego miłosierdzia. Takim duszom udzielam łask ponad ich życzenia. Nie mogę karać, choćby ktoś był największym grzesznikiem, jeżeli on się odwołuje do mej litości, ale usprawiedliwiam go w niezgłębionym i niezbadanym miłosierdziu swoim. Napisz: Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, otwieram wpierw na oścież drzwi miłosierdzia mojego. Kto nie chce przejść przez drzwi miłosierdzia, ten musi przejść przez drzwi sprawiedliwości mojej...>>

<<Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć ani wymówić, ani uniewinnić.>>

<<Jeżeli dusza nie czyni miłosierdzia w jakikolwiek sposób, nie dostąpi miłosierdzia mojego w dzień sądu.>>

<<Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim: pierwszy - czyn, drugi - słowo, trzeci - modlitwa; w tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku mnie.>>

<<Córko, kiedy przystępujesz do spowiedzi świętej, do tego źródła miłosierdzia mojego, zawsze spływa na twoją duszę moja krew i woda, która wyszła z serca mojego, i uszlachetnia twą duszę. Za każdym razem, jak się zbliżasz do spowiedzi świętej, zanurzaj się cała w moim miłosierdziu z wielką ufnością, abym mógł zlać na duszę twoją hojność swej łaski. Kiedy się zbliżasz do spowiedzi, wiedz o tym, że ja sam w konfesjonale czekam na ciebie, zasłaniam się tylko kapłanem, lecz sam działam w duszy. Tu nędza duszy spotyka się z Bogiem miłosierdzia. Powiedz duszom, że z tego źródła miłosierdzia dusze czerpią łaski jedynie naczyniem ufności. Jeżeli ufność ich będzie wielka, hojności mojej nie ma granic. Strumienie mej łaski zalewają dusze pokorne. Pyszni zawsze są w ubóstwie i nędzy, gdyż łaska moja odwraca się od nich do dusz pokornych.>>

<<Nie upominaj się nigdy o swoje prawa. Wszystko co cię spotyka, znoś z wielkim pokojem i cierpliwością; nie broń się, gdy całe zawstydzenie będzie spadać na ciebie niewinnie; pozwól triumfować innym. Nie przestań być dobrą, gdy spostrzeżesz, że nadużywają dobroci twojej; gdy będzie potrzeba, ja sam się upomnę za tobą. Bądź wdzięczna za najdrobniejszą łaskę moją, bo ta wdzięczność zniewala mnie do udzielania ci nowych łask...>>

<<Napisz: Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się serce moje, gdy oni wracają do mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili serce moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym sercem moim, wpadną w sprawiedliwe ręce moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję się w tętno ich serca, kiedy uderzy dla mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im, czego pragną.>>

<<Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje.>>

- SŁOWA PANA JEZUSA CHRYSTUSA do Siostry Faustyny -

<<"DZIENNICZEK">>


Módlmy się codziennie do wszystkich ŚWIĘTYCH w Niebie (np. "Litanią do wszystkich ŚWIĘTYCH")
Szczególnie do ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II i ŚWIĘTEJ SIOSTRY FAUSTYNY - NASZYCH WIELKICH APOSTOŁÓW BOŻEGO MIŁOSIERDZIA.






BUDUJMY „LUDZKIE MOSTY” – „MOSTY BRATERSTWA”


„Cała młodzież świata jest wezwana do powszechnej solidarności. Z tego powodu, jako młodzi powinniście zajmować się ubogimi, potrzebującymi, głodnymi, ułomnymi, chorymi, cierpiącymi (…). Gdziekolwiek by mogli być, wszyscy są waszymi braćmi i siostrami w rodzinie ludzkiej. (…) trzeba jeszcze budować mosty; mosty przyjaźni i braterstwa, mosty sprawiedliwości, miłości i pokoju.”

- PAPIEŻ JAN PAWEŁ II -

 

„Bóg czegoś od ciebie oczekuje, Bóg czegoś od ciebie chce, Bóg czeka na ciebie. Bóg przychodzi, aby złamać nasze zamknięcia, przychodzi, aby otworzyć drzwi naszego życia, naszych wizji, naszych spojrzeń. Bóg przychodzi, aby otworzyć wszystko, co ciebie zamyka. Zaprasza cię, abyś marzył, chce ci pokazać, że świat, w którym jesteś, może być inny. Tak to jest: jeśli nie dasz z siebie tego, co w tobie najlepsze, świat nie będzie inny. To jest wyzwanie! Czasy, w których żyjemy nie potrzebują młodych kanapowych, ale młodych ludzi w butach, najlepiej w butach wyczynowych. Akceptują na boisku jedynie czołowych graczy, nie ma na nim miejsca dla rezerwowych. Dzisiejszy świat chce od was, byście byli aktywnymi bohaterami historii, bo życie jest piękne zawsze wtedy, kiedy chcemy je przeżywać, zawsze wtedy, gdy chcemy pozostawić ślad. Historia wymaga dziś od nas, byśmy bronili naszej godności i nie pozwalali, aby inni decydowali o naszej przyszłości. My musimy decydować o naszej przyszłości. Wy musicie decydować o waszej przyszłości. Pan, jak w dniu Pięćdziesiątnicy, chce dokonać jednego z największych cudów, jakiego możemy doświadczyć: sprawić, aby twoje ręce, moje ręce, nasze ręce przekształciły się w znaki pojednania, komunii, tworzenia. Pragnie On twoich rąk, by nadal budować dzisiejszy świat. Chce go budować z tobą. A co ty na to? Tak, czy nie? Powiesz mi: Ojcze, ale mam swoje wielkie ograniczenia, jestem grzesznikiem, co mogę zrobić? Kiedy Pan nas wzywa, nie myśli o tym, kim jesteśmy, kim byliśmy, co zrobiliśmy lub czego nie zrobiliśmy. Wręcz przeciwnie: w chwili, kiedy nas wzywa, patrzy na wszystko, co moglibyśmy zrobić, na całą miłość, jaką jesteśmy w stanie rozsiewać. On zawsze stawia na przyszłość, na jutro. Jezus kieruje cię ku nowym horyzontom. Nie do muzeum. Dlatego, przyjaciele, Jezus dziś ciebie zaprasza, wzywa cię, byś zostawił swój ślad w życiu, ślad, który naznaczyłby historię, który naznaczyłby twoją historię i historię wielu ludzi. Współczesne życie mówi nam, że bardzo łatwo skupić uwagę na tym, co nas dzieli, na tym, co nas rozłącza jednych od drugich. Chcieliby, byśmy uwierzyli, że zamknąć się w sobie, to najlepszy sposób, by uchronić się od tego, co wyrządza nam zło. Dzisiaj my, dorośli, potrzebujemy was, byście nas nauczyli - jak to właśnie teraz robicie - żyć razem w różnorodności, w dialogu, w dzieleniu wielokulturowości nie jako zagrożenia, lecz jako szansy. A wy jesteście przyszłością. Miejcie odwagę nauczyć nas, że łatwiej jest budować mosty, niż wznosić mury! Potrzebujemy takiej nauki. A wszyscy razem prosimy, abyście od nas żądali kroczenia drogami braterstwa. Wy będziecie naszymi oskarżycielami - jeżeli wybierzemy drogę budowania murów, wrogości, wojny. Budować mosty: czy wiecie, który z mostów trzeba budować w pierwszej kolejności? Most, który możemy postawić tu i teraz: uścisk dłoni, podać sobie ręce. Odwagi! Zróbcie to teraz, tutaj, budujcie ten most podstawowy i podajcie sobie ręce. To most podstawowy. Ten pierwszy. Wzorcowy. Zawsze jest ryzyko, że nasza wyciągnięta ręka pozostanie pusta, ale w życiu trzeba ryzykować. Kto nie ryzykuje, nie zwycięża. I takim mostem możemy iść naprzód. Takim mostem, który budujemy poprzez podanie sobie rąk. To wspaniały most braterstwa. Oby nauczyli się go stawiać wielcy ludzie tego świata!… nie dla zdjęcia, gdy podając sobie ręce, myślimy o czymś innym - ale, by wciąż budować coraz wspanialsze mosty. Oby ten ludzki most był zaczynem wielu innych; będzie trwałym śladem. Dzisiaj Jezus, który jest drogą, wzywa ciebie do pozostawienia swojego śladu w historii. On, który jest życiem, zachęca ciebie do zostawienia śladu, który wypełni życiem twoją historię, a także dzieje wielu innych ludzi. On, który jest prawdą, zaprasza ciebie do porzucenia dróg separacji, podziału, bezsensu.

Czy pójdziesz? Co odpowiecie? Jestem ciekaw. Czy twoje ręce i nogi odpowiedzą Panu, który jest drogą, prawdą i życiem? Czy pójdziesz?”

- PAPIEŻ FRANCISZEK -





WSPÓLNIE BUDUJMY CYWILIZACJĘ ŻYCIA, MIŁOŚCI I POKOJU

"Miłość jest (...) najwyższą i najszlachetniejszą formą relacji pomiędzy istnieniami ludzkimi.

Niech Bóg pomaga nam wszystkim wspólnie budować „cywilizację miłości”

Tylko ludzkość, w której zwycięży miłość, będzie mogła cieszyć się autentycznym i trwałym pokojem.

Niech ten dar wyjedna nam Maryja.

Niech Ona wspiera nas i towarzyszy nam na trudnej i wspaniałej drodze budowania pokoju.

O to niestrudzenie z ufnością prosimy: Maryjo, Królowo Pokoju, módl się za nami!"

- PAPIEŻ JAN PAWEŁ II –


NIE TYLKO PAMIĘTAJMY I WSPOMINAJMY, ALE NA NOWO PODEJMUJMY ORAZ PRZEKAZUJMY DZIEDZICTWO I PRZESŁANIE PONTYFIKATU JANA PAWŁA II PRZYSZŁYM MŁODYM POKOLENIOM!

Pontyfikat Jana Pawła II zmienił świat, zmienił Polskę, zmienił Kościół. Jan Paweł II pozostawił nam ogromne duchowe dziedzictwo, które mamy obowiązek wciąż na nowo podejmować oraz przekazywać kolejnym, młodym pokoleniom. Dziedzictwo Jana Pawła II trzeba odczytywać od pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny w 1979 roku, podczas, której Jan Paweł II wołał:  

„Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!”

- właśnie tej naszej Ziemi, do ostatniego przesłania Jana Pawła II na polskiej ziemi w roku 2002, które było swoistym podsumowaniem, a zarazem duchowym testamentem Jana Pawła II, który nam pozostawił, poprzez odwołanie się do BOŻEGO MIŁOSIERDZIA:

*„Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje Bożego miłosierdzia! Na wszystkich kontynentach z głębin ludzkiego cierpienia zdaje się wznosić wołanie o miłosierdzie. Tam, gdzie panuje nienawiść i chęć odwetu, gdzie wojna przynosi ból i śmierć niewinnych, potrzeba łaski miłosierdzia, które koi ludzkie umysły i serca i rodzi pokój. Gdzie brak szacunku dla życia i godności człowieka, potrzeba miłosiernej miłości Boga, w której świetle odsłania się niewypowiedziana wartość każdego ludzkiego istnienia. Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy. 

Dlatego dziś w tym sanktuarium chcę dokonać uroczystego aktu zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu. Czynię to z gorącym pragnieniem, aby orędzie o miłosiernej miłości Boga, które tutaj zostało ogłoszone za pośrednictwem Siostry Faustyny, dotarło do wszystkich mieszkańców ziemi i napełniło ich serca nadzieją. Niech to przesłanie rozchodzi się z tego miejsca na całą naszą umiłowaną Ojczyznę i na cały świat. Niech się spełnia zobowiązująca obietnica Pana Jezusa, że stąd ma wyjść "iskra, która przygotuje świat na ostateczne Jego przyjście" (por. Dzienniczek, 1732**). 

Trzeba tę iskrę Bożej łaski rozniecać. Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia. W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście. To zadanie powierzam wam, drodzy bracia i siostry, Kościołowi w Krakowie i w Polsce oraz wszystkim czcicielom Bożego miłosierdzia, którzy tutaj przybywać będą z Polski i z całego świata. Bądźcie świadkami miłosierdzia!

Boże Ojcze miłosierny,
który objawiłeś swoją miłość
w Swoim Synu Jezusie Chrystusie,
i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu,
Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka,
Pochyl się nad nami grzesznymi,
ulecz naszą słabość,
przezwycięż wszelkie zło,
pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi
doświadczyć Twojego miłosierdzia,
aby w Tobie Trójjedyny Boże,
zawsze odnajdywali źródło nadziei.
Ojcze przedwieczny,
dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna,
miej miłosierdzie dla nas i całego świata!
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!"

- PAPIEŻ JAN PAWEŁ II -

*(Fragment Homilii wygłoszonej 17 sierpnia 2002 r. podczas konsekracji SANKTUARIUM BOŻEGO MIŁOSIERDZIA w Krakowie-Łagiewnikach. 

Ostatnia pielgrzymka Ojca Świętego Jana Pawła II do Ojczyzny).


„Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi, jak Miłosierdzie Boże — owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga”.

- PAPIEŻ JAN PAWEŁ II –


"Potrzebna jest dziś nowa wyobraźnia miłosierdzia, której przejawem będzie nie tyle i nie tylko skuteczność pomocy, ale zdolność bycia bliźnim dla cierpiącego człowieka, solidaryzowania się z nim, tak aby gest pomocy nie był odczuwalny jako poniżająca jałmużna, ale jako świadectwo braterskiej wspólnoty dóbr".

- PAPIEŻ JAN PAWEŁ II –


"Rozwój techniki oraz naznaczony panowaniem techniki rozwój cywilizacji współczesnej domaga się proporcjonalnego rozwoju moralności i etyki. Tymczasem ten drugi zdaje się, niestety, wciąż pozostawać w tyle. I stąd też ów skądinąd zdumiewający postęp, w którym trudno nie dostrzegać również tych rzeczywistych znamion wielkości człowieka, jakie w swych twórczych zalążkach objawiły się na kartach Księgi Rodzaju już w opisie jego stworzenia (por. Rdz 1-2), musi rodzić wielorakie niepokoje. Niepokój zaś dotyczy zasadniczej i podstawowej sprawy: czy ów postęp, którego autorem i sprawcą jest człowiek, czyni życie ludzkie na ziemi pod każdym względem „bardziej ludzkim”, bardziej „godnym człowieka”? Nie można żywić wątpliwości, że pod wielu względami czyni je takim. Pytanie jednak, które uporczywie powraca, dotyczy tego co najistotniejsze: czy człowiek jako człowiek w kontekście tego postępu staje się lepszy, duchowo dojrzalszy, bardziej świadomy godności swego człowieczeństwa, bardziej odpowiedzialny, bardziej otwarty na drugich, zwłaszcza dla potrzebujących, dla słabszych, bardziej gotowy świadczyć i nieść pomoc wszystkim?" 

- PAPIEŻ JAN PAWEŁ II -

(Redemptor hominis)


 „…otwórzcie drzwi Chrystusowi! W imię poszanowania praw człowieka, w imię wolności, równości, braterstwa, w imię międzyludzkiej solidarności i miłości wołam: nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi! Człowieka nie można zrozumieć bez Chrystusa. Dlatego mur, który wznosi się dzisiaj w sercach, mur, który dzieli Europę, nie runie bez nawrotu ku Ewangelii. Bez Chrystusa nie można budować trwałej jedności. Nie można tego robić odcinając się od tych korzeni, z których wyrosły narody i kultury Europy, i od wielkiego bogactwa minionych wieków. Jakże można liczyć na zbudowanie «wspólnego domu» dla całej Europy, jeśli zabraknie cegieł ludzkich sumień wypalonych w ogniu Ewangelii, połączonych spoiwem solidarnej miłości społecznej
będącej owocem miłości Boga?”
- PAPIEŻ JAN PAWEŁ II –


„Jak ważkie zadania powierzył nam Chrystus! On wzywa każdego z nas, abyśmy przygotowywali nową wiosnę Kościoła. Chce, aby Kościół — ten sam, co w czasach apostolskich i w czasach św. Wojciecha — wkroczył w nowe tysiąclecie pełen świeżości, rozkwitającego nowego życia i rozmachu ewangelicznego. „(…) Dziś na nowo wznosimy to wołanie, prosząc o światło i ogień Ducha Świętego, aby zapalał nasze wici zwiastunów Ewangelii aż po krańce ziemi.”

- PAPIEŻ JAN PAWEŁ II -





MODLITWA ZA MISJE

Modlitwa Jana Pawła II o “ducha misyjnego”

"Panie Jezu, który niegdyś wezwałeś pierwszych uczniów, aby stali się rybakami ludzi, niech także i dziś rozbrzmiewa Twoje łagodne wezwanie „Pójdź za Mną!”. Udziel chłopcom i dziewczętom tej łaski, by radośnie odpowiedzieli na Twój głos! Wspieraj w apostolskim trudzie naszych biskupów, kapłanów i osoby konsekrowane. Obdarz wytrwałością seminarzystów i wszystkich tych, którzy realizują swój ideał życiowy w pełnym oddaniu się Twej służbie. Rozbudź w naszych wspólnotach zapał misyjny. Poślij, o Panie, robotników na swoje żniwo i nie pozwól, by brak pasterzy, misjonarzy i tych, którzy poświęcają życie sprawie Ewangelii, doprowadził ludzkość do zguby. Amen".



Modlitwa św. Jana Pawła II za misjonarzy

"Błogosławiony bądź, Boże, za świadectwo Twoich misjonarzy. To Ty natchnąłeś ich serca zapałem apostolskim, że opuścili na zawsze swe rodziny i ziemię ojczystą, aby przyjechać na ziemię sobie nieznaną i głosić Ewangelię tym, których uważali za swoich braci.

Błogosławiony bądź Boże, za wszystkie łaski, jakie spływają na ten lud, przez ich słowa, przez ich ręce oraz ich przykład. Poświęcili oni swe życie aż do końca. Tutejsza ziemia przyjęła w siebie ich śmiertelne szczątki – niektórych zaledwie po roku pracy misyjnej. Widocznie trzeba było, aby ziarno, które padło w ziemię, obumarło, aby móc przynieść owoc obfity.

Spraw, o Panie, aby ten Kościół zroszony ich potem i krwią osiągnął dojrzałość. Aby zrodził wiele synów i córek, którzy zastąpiliby tych, którzy odeszli. Ażeby imię Twoje było wielbione na całej ziemi. Amen".



*******************************************************


"Co teraz?

Będziemy postępować jak MARYJA.

ŁASKA BOŻA nas poprowadzi.

Wsłuchani w głos CHRYSTUSA, podążymy za NIM, pełni ufności.

Pójdź, czas głosić światu dobrą nowinę".


"Pójdźcie za MNĄ, napełnieni BOŻĄ ŚWIATŁOŚCIĄ.

Nasze serca zabiją jednym rytmem, nawet śmierć nas nie rozłączy.

Moja dusza raduje się w PANU, w CHRYSTUSIE, który doznał smutku, udręki, upokorzenia, ogromnego bólu i śmierci oraz zmartwychwstania".